Wyjazd turystyczno-integracyjny klas pierwszych - Białka Tatrzańska 2014 

Białka Tatrzańska to miejscowość turystyczna położona w Dolinie Białki u stóp kompleksu narciarskiego "Kotelnica Białczańska". Jednak nie tylko zimą jest to wręcz idealne miejsce do wypoczynku. Cichy, spokojny zakątek, z dala od wielkomiejskiego zgiełku, znakomity do uprawiania turystyki a zarazem doskonały punkt wypadowy w Tatry również w okresie wiosenno-jesiennym.

Tradycją stało się, że na początku października uczniowie klas pierwszych wraz z wychowawcami i opiekunami udają się w gościnne progi pensjonatu "U Chramca". Tak też było w tym roku. W dwóch turach na wyjazd turystyczno-integracyjny pojechały najpierw klasy I a, I b i I e a potem I c, I d i I f. Wśród uczestników nie zabrakło również odpowiednio Pani Wicedyrektor i Pani Dyrektor.

W ciągu kilku wspaniałych dni wyruszaliśmy na wycieczki w doliny tatrzańskie: Doliną Białki i Rybiego Potoku z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka oraz Doliną Kościeliską na Halę Ornak. To stąd rozpościerają się najwspanialsze widoki na najwyższe partie Tatr Wysokich zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie. Jednak największe wrażenie, wręcz przygnębienie, na uczestnikach wycieczki wywarł widok pozostawiony przez niszczycielską działalność wiatru halnego, który ponad rok temu wyrządził olbrzymie szkody powalając tysiące drzew w Dolinie Kościeliskiej.

Przebywając na Podhalu nie wypada ominąć stolicy Tatr, jak i symbolu Zakopanego - Krupówek. Niestety miejsce to pomału zatraca swój typowo góralski charakter na rzecz wszechobecnej komercjalizacji.

Po powrocie do domu i pysznym obiedzie serwowanym przez gospodarzy nie zabrakło wieczornych atrakcji. Mieliśmy okazję wysłuchać wykładu doświadczonego przewodnika i ratownika TOPR o historii ratownictwa górskiego oraz o zasadach bezpieczeństwa w górach. Zapoznaliśmy się z folklorem podhalańskim dzięki wspaniałym pokazom i opowieściom rodowitego górala. Wreszcie mogliśmy uczestniczyć w zabawie przy akompaniamencie kapeli góralskiej. A gdy tego było mało, chętni skorzystali z uroków basenów termalnych Na Bani.

Przed samym powrotem do Warszawy młodzież uczestniczyła jeszcze w zawodach wiedzy (niekoniecznie podręcznikowej) i w zmaganiach sportowo - rekreacyjnych. Pogoda dopisała, choć nie wszystko dało się dostrzec z powodu nisko zawieszonych chmur. Jednak i tak wróciliśmy zadowoleni i pełni niezapomnianych wrażeń. Wyraziliśmy chęć powrotu na szlaki turystyczne w niepoznane dotąd zakątki Tatrzańskiego Parku Narodowego.